|
Wspieranie dziecka w
okresie rozwijającej się niezależności wskaźnikiem jakości działań
pedagogicznych
Elżbieta
Jaszczyszyn
Uniwersytet w Białymstoku
Wczesny
okres życia (od urodzenia do siedmiu, ośmiu lat) uznaje się za decydujący
dla opanowania przez dziecko podstawowych umiejętności społecznych,
intelektualnych
i fizycznych. Niepodporządkowanie się rozumiane jako forma zachowania
społecznego osiąga punkt kulminacyjny w drugim roku życia i z czasem
stopniowo maleje, ponownie przybierając na sile w okresie dojrzewania.
Przypadki braku reakcji na polecenie czy nie stosowanie się do ogólnych
zasad panujących w domu czy przedszkolu są najczęściej efektem rozwijającej
się niezależności dziecka.
Jedną z
charakterystycznych cech ludzkiej społeczności jest zjawisko przekazywania
doświadczeń społecznych. Zachodzi ono w warunkach uczenia się (rozumianego
szeroko) poprzez uczestniczenie w empirii (człowiek uczy się ruchów,
czynności) bądź dzięki przekazowi słownemu oraz obrazowemu (człowiek
gromadzi informacje). Rejestrowanie informacji w pamięci skutkuje
posiadaniem przez każdą osobę wiedzy oraz umiejętności praktycznych, które
posiadają oznaki pewnego „zindywidualizowania”. Rolą osób znaczących dla
dziecka (m.in. rodziców, nauczycieli) jest takie wprowadzanie w świat
społecznych wymagań, aby stawały się one panującymi nad sobą dziećmi, które
wyrosną na dojrzałych i odpowiedzialnych członków społeczeństwa (Herbert,
2005, s. 9).
Będąc
kimś niepowtarzalnym, każdy człowiek (świadomie lub nie) uczestniczy
w przekazywaniu własnego doświadczenia społecznego następnym pokoleniom.
Wiele ze sposobów oddziaływania wychowawczego powielamy dzięki „przejęciu”
ich z własnych rodzin, ponieważ za najważniejsze i najsilniej oddziałujące
na jednostkę środowisko wychowawcze uznaje się rodzinę. Dzięki niej dziecko
uczy się zasad i norm współżycia
i współdziałania w rodzinie, funkcjonowania w grupach społecznych (np.
rówieśniczych, zawodowych itp.), oraz przystosowuje się do pełnienia ról
społecznych i przyswaja kulturę. Dla dorosłych stanowi ona grupę, w której
m.in. następuje: przyswojenie nowych ról społecznych (np. bycie małżonkiem,
rodzicem, dziadkiem), wypracowanie własnych, opartych na wzorcach
wyniesionych z domu rodzinnego zwyczajów i tradycji rodzinnych
i wprowadzenie w życie społeczne swoich dzieci. Dla wszystkich członków
rodzina powinna stanowić grupę wsparcia w stałym określaniu i realizowaniu
celów oraz wartości życiowych.
Wszystkie
zachodzące w rodzinie zdarzenia traktowane są jako swoisty program nauczania
dla jej członków. Ich uczenie się zależ od tego, co widzieli i przeżyli,
czego dowiedzieli się czytając lub słuchając opowieści innych ludzi, „a więc
w dużym stopniu od przypadku” (Kohnstamm, 1989, s. 46). Termin „przypadek” w
opisywanym kontekście rozumiany jest jako losowy dobór zdarzeń, osób i ich
życiowych historii, odrębny dla każdej jednostki doświadczającej przekazu.
Dorośli wypracowują (a potem stosują, przekazują) wiele sposobów działań w
oparciu m.in. o najwcześniejsze komunikaty, jakie słyszeli o sobie od osób
dla siebie ważnych (przede wszystkim rodziców), postępowanie rodziców i
innych dorosłych wobec nich, doświadczenia życiowe oraz jawne i ukryte
programy wychowawcze np. instytucji edukacyjnej (Grondas, 2004). W.
Łukaszewski (1984, s. 201 – 204) wskazuje na następujące źródła
doświadczenia: a) to, co jest przedmiotem osobistego doświadczenia
(np. własne obserwacje, związki między obserwowanymi stanami podmiotu i poza
podmiotem); b) obserwacja zachowania innych ludzi – uczenie się na cudzych
doświadczeniach (od imitacji po wnioskowanie z cudzych doświadczeń); c)
uczenie się na przykładzie przekazu werbalnego. M. Herbert (2005) wymienia
pewne przyczyny wprowadzania i wymagania od dziecka określonych zasad
zachowania:
Zaspokojenie potrzeby bezpieczeństwa – dzieci kierowane wskazówkami
dorosłych uczą się unikać niebezpieczeństw;
Utrzymanie harmonii rodzinnej (grupowej) – agresywny, buntowniczy maluch
jest często przyczyną zaburzeń życia rodzinnego (grupowego) i dysharmonii
między rodzicami (nauczycielem) a pozostałymi dziećmi;
Prowadzenie życia towarzyskiego rodziny oraz życia społecznego w grupie
żłobkowej/przedszkolnej – dzieci o niekontrolowanych i destrukcyjnych
zachowaniach nie są mile widzianymi gośćmi i przyczyniają się do izolacji
społecznej rodziców oraz ich samych.
Warto
stosować pewne strategie dyscyplinowania (metody behawioralne)
w odniesieniu do dzieci. Pomagają one w ustalaniu jasnych granic oraz
umożliwiają dorosłym dawanie dobrego przykładu dzieciom. M. Herbert (2005,
s. 74 – 78) rekomenduje strategie przydatne w okazywaniu pomocy dzieciom w
pozbywaniu się niepożądanych zachowań
i uczeniu się zachowań oczekiwanych. Są to: pozytywne wzmacnianie, pochwałę
– ignorowanie, izolowanie od wzmocnień pozytywnych (wykluczenie), koszt
zachowania, uczenie się przez obserwację (modelowanie) oraz naturalne
konsekwencje.
Metoda 1.
Pozytywne wzmacniane – kierujmy się hasłem „Przyłapuj dziecko na dobrym, a
nie na złym zachowaniu”. W takiej sytuacji nagradzamy naszą uwagą dobre
zachowania. W celu osiągnięcia jak najlepszego efektu wzmocnienia (pochwały,
słodycze, ulubione zajęcia) powinny nastąpić bezpośrednio po wystąpieniu
oczekiwanego zachowania.
Powszechnie dorośli nagradzają własną uwagą (gniewem) złe zachowania
dziecka,
a w większości ignorują zachowania dobre.
Metoda 2.
Pochwała – wykorzystujmy mechanizm polegający na tym, że dziecko robi
wszystko, aby skupić na sobie uwagę innych (zwłaszcza rodziców i innych
dorosłych). Oto zasada, która sprawdza się zawsze:
dobre
zachowanie + wzmocnienie (nagroda) = jeszcze lepsze zachowanie
dobre
zachowanie + brak wzmocnienia = pogorszenie zachowania
złe
zachowanie + wzmocnienie (nagroda) = jeszcze gorsze
zachowanie
złe
zachowanie+ brak wzmocnienia = poprawa
zachowania
Metoda 3.
Izolowanie od wzmocnień pozytywnych – wykluczenie jest skuteczną karą. Jej
celem jest zmniejszenie częstotliwości niepożądanego zachowania poprzez
ograniczenie możliwości uzyskania wzmocnień lub nagród. M. Herbert zaleca
zdecydowanie się na jedną
z dwóch niżej opisanych form:
wykluczenie z jakiegoś działania (np. wykluczenie z zabawy). W takim
przypadku dziecku wolno obserwować działanie, ale nie może w nim
uczestniczyć.
izolację
– dziecko siada na krześle w najodleglejszym kącie pokoju czy korytarza
(miejsce izolacji nie powinno być dla dziecka atrakcyjne, ani zatrważające).
Wykluczenie może trwać od trzech do pięciu minut. Wykluczenie z działania
i izolację powinno stosować się częściej niż izolację w samotności (dziecko
jest odsyłane na jakiś czas do innego pomieszczenia). Metodę tę należy
równoważyć pozytywna uwagą (zabawą, pochwałą, dodatkowym kontaktem).
Metoda 4.
Koszt zachowania – koszt to kara za niewykonanie poleconego działania – może
polegać na odebraniu dostępnych w danej chwili przywilejów, np. dziecko nie
może oglądać telewizji.
Metoda 5.
Modelowanie (uczenie się przez obserwację) - na szczególną uwagę dorosłych
zasługuje metoda modelowania, zwana także metodą przykładu. Uważana jest za
jedną z najbardziej skutecznych w procesie wychowania. Jej efektywność
uwarunkowana jest wrodzoną predyspozycją ludzi do naśladowania. Podstawą jej
siły są dwa sposoby uczenia się – naśladowanie i modelowanie (Łobocki, 2003,
s. 192). Naśladowanie polega na dokładnym odtwarzaniu zachowań
zaobserwowanych wcześniej u innych, ważnych (znaczących) osób. Już poprzez
samo patrzenie dziecko się uczy wielu czynności i zachowań. Jedne z nich nie
wymagają ćwiczenia, inne powinny być wsparte działaniami praktycznymi i
uczestnictwem
w sytuacjach społecznych. Nawet, jeśli dziecko jeszcze czegoś nie umie, to
dzięki naśladownictwu już wie jak coś zrobić czy jak się zachować. Ten
sposób uczenia się dotyczy przede wszystkim małych dzieci. Modelowanie
(imitacja) sprowadza się do nieświadomego przejęcia czyjegoś sposobu
zachowania. Efektem tej opcji uczenia się jest pojawienie się zachowań o
różnym stopniu podobieństwa do zachowań modela. Jeśli by je uporządkować na
linii ciągłej, to na jednym jej krańcu znalazłyby się zachowania bardzo
podobne do zachowań modela, „a na drugim zachowania całkowicie różne od tych
zaobserwowanych u modela” (Łobocki, 2003, s. 192). Te bardzo podobne
zachowania nazywa się „bezpośrednimi wynikami modelowania”.
Natomiast
zachowania odbiegające od zachowań modela, ale mieszczące się
w określonej kategorii postępowania nazywa się „zgeneralizowanym
(uogólnionym) efektem modelowania”. Ten efekt jest szczególnie przydatny w
wychowaniu. Umożliwia on tworzenie przez dzieci i młodzież pewnych ogólnych
kategorii zachowań na podstawie zaobserwowanych, pojedynczych zachowań
modela (np. dzielenie się z kimś owocem uogólnione zostaje na zachowania
wskazujące na okazywanie komuś życzliwości, wsparcia, pomocy itp.). Dzieciom
i młodzieży demonstrowane są również zachowania niepożądane wychowawczo. One
również stają się dla nich wzorem zachowań. Aby skutecznie posługiwać się ta
metodą należy uwzględnić następujące czynniki:
Wiek
osób, na które oddziałujemy – w przypadku małych dzieci metoda uznawana jest
za mniej efektywną z powodu braku u nich umiejętności generalizowania
zaobserwowanych zachowań. Powoduje to konieczność „pokazywania” im wielu
pojedynczych zachowań
w konkretnych sytuacjach. U dzieci starszych i młodzieży zaobserwowane
zachowania są uogólniane i przenoszone na inne kategorie zachowań;
Płeć –
osoby, na które oddziałujemy chętniej identyfikują się z osobami tej samej
płci. Dziewczęta chętniej przejmują zachowania zaobserwowane u kobiet,
chłopcy zaś
u mężczyzn.
Cechy
modela – osoba, aby stać się modelem musi: a) reprezentować sobą pewne
wysokie, z punktu osoby modelowanej kompetencje, b) posiadać szerszy zakres
„władzy”
i związanymi z nią możliwościami zaspokojenia potrzeb np. materialnych i
psychicznych,
c) być podobna do osoby modelowanej na tyle, aby mogła ona identyfikować się
z modelem dzięki zaobserwowanemu podobieństwu pod względem wyglądu,
zainteresowań, umiejętności itp., d) przejawiać entuzjazm dla swoich
altruistycznych zachowań (Łobocki, 2003, s. 196).
Warto
dostrzec bezpośredni związek między własnym zachowaniem a zachowaniem dzieci
znajdujących się pod naszą opieką. Jako osoby ważne dla dzieci (znaczące)
jesteśmy „modelami” wszelakich zachowań i sposobów reakcji w sytuacjach
miłych i trudnych dla dzieci, a także w sytuacjach kontaktów z osobami
starszymi. Poniższa tabela może nam pomóc w analizie zachowań modelujących
działania i reakcje dziecka.
Tabela 1.
Zachowania dzieci obserwowane przez nie w najbliższym otoczeniu
|
Zachowania dziecka,
które ci się
nie podobają |
Te same zachowania
członków rodziny, innych członków grupy, Twoje |
|
|
|
Metoda 6.
Naturalne konsekwencje – stwarzajmy warunki do tego, by dziecko odczuwało
konsekwencje własnych zachowań (bez naruszania granic bezpieczeństwa!).
Jeśli
nieostrożnie obchodzi się z kubkiem i wyleje zawartość, niech to wytrze
(w atmosferze zachęty do tej czynności i spokoju), to nauczy je ostrożności;
jeśli będzie jadło na obrusie lub serwetce, wraz z upływem czasu będzie to
czynić estetyczniej (bez kruszenia na stół, rozlewania) niż wtedy, gdy
spożywa posiłki na laminowanym stole, łatwym do uprzatnięcia.
Właściwości rozwojowe dzieci we wczesnym wieku życia oraz metody
behawioralne powinny mieć swoje stałe miejsce w procesie socjalizacji
dziecka. Stosowane poprawnie zwiększają prawdopodobieństwo sukcesu
wychowawczego rozumianego jako postępowanie wychowanka, już jako osoby
dorosłej, zgodnie z systemem wartości, światopoglądem
i stylem życia, jaki przekazano mu w trakcie wychowania rodzinnego i
instytucjonalnego.
Wspomniana wyżej poprawność zachowań wiąże się nieodłącznie z taką wartością
jak humanitaryzm, a w tym z: empatią, szacunkiem, wdzięcznością i tolerancją
dla inności.
D. Chapman Weston oraz M. S. Weston (2000, s. 325) charakteryzują m.in.
wczesne dzieciństwo i wiek przedszkolny poprzez wskazanie, czego można
oczekiwać od dzieci w tym wieku w zakresie wymienionych wartości a czego
oczekiwać nie można. Stworzona przez nich lista zawiera pomocne w określaniu
wymagań charakterystyki zachowań dzieci.
Pomiędzy
drugim a czwartym rokiem życia nie oczekujmy, że dziecko:
zrozumie
myśli i uczucia innych ludzi,
obdarzy
szacunkiem kogoś, kto go nie szanuje,
dopóki
nie skończy trzech lat nie doceni intencji i wartości, które kryją się za
podarunkiem lub udzieloną pomocą.
Pomiędzy
czwartym a szóstym rokiem życia nie oczekujmy od dziecka, że:
będzie
świadomie demonstrować zachowania wskazujące na wyznawane wartości i będzie
w tym konsekwentne,
w
niesprzyjających dla siebie warunkach (np. zmęczenie, stres, nadmierne
pobudzenie) będzie zachowywać się zgodnie z przekazywanymi mu wartościami, o
ile opiekunowie nie będą mu o tym przypominać!
Dziecięcy
humanitaryzm wymaga ciągłego doskonalenia. Najlepsze efekty daje zdaniem D.
Chapman Weston oraz M. S. Weston (2000, s. 328 - 331):
a)
demonstrowanie własnych postaw, jakie przyjmujemy w stosunku do innych ludzi
oraz samego dziecka w codziennych sytuacjach życiowych;
b)
poświęcenie działaniom tego typu dużo czasu i uzbrojenie się w cierpliwość;
c)
otwarte okazywanie uczuć;
d)
tłumaczenie, na czym polegają różnice między ludźmi, akceptacja przyglądania
się „innym”;
e)
dzielenie się informacjami o tym, co ważne jest dla innych ludzi, żyjących w
tej samej społeczności jak i na innych kontynentach;
f)
przyjęcie do wiadomości i akceptacja tego, że dzieci będą popełniać błędy, a
błąd jest „wpisany” w proces uczenia się i jest czymś naturalnym.
Bibliografia
Chapman
Weston D., Weston M. S. (2002) Co dzień mądrzejsze. 365 gier i zabaw
kształtujących charakter, wrażliwość i inteligencję emocjonalną dziecka.
Warszawa, Wydawnictwo „Pruszyński i S – ka S. A”
Grondas
M. (2004) Rozwijanie umiejętności wychowawczych. Kraków, STO
Herbert M
(2005) Krnąbrne zachowanie. Gdańsk, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne
Kohnstamm
R. (1984) Praktyczna psychologia dziecka. Warszawa, WSiP
Konarzewski K. (1987) Podstawy teorii oddziaływań wychowawczych. Warszawa,
PWN
Łobocki
M.(2003) Teoria wychowania w zarysie. Kraków, Oficyna Wydawnicza „Impuls”
Łukaszewski W. (1984) Szanse rozwoju osobowości. Warszawa, Książka i Wiedza
Artykuł
pochodzi ze strony Światowej Organizacji Wychowania Przedszkolnego
|